Przejdź do treści

Poradnik9 lutego 20266 min czytania

Husky w bloku — czy to możliwe? Tak, ale przeczytaj to najpierw

Mieszkanie nie dyskwalifikuje husky — dyskwalifikuje bezczynność. Opisujemy, kiedy husky w bloku jest szczęśliwy, a kiedy staje się nieszczęściem całej klatki schodowej.

Siberian husky odpoczywający na kanapie w mieszkaniu — artykuł husky w bloku

To pytanie wraca do nas co tydzień: „mieszkamy w bloku — czy husky w ogóle wchodzi w grę?". Odpowiedź hodowcy z piętnastoletnim stażem brzmi: tak, pod warunkami. Część naszych absolwentów mieszka w kawalerkach z maratończykami i są to jedne z najszczęśliwszych psów, jakie znamy. Widzieliśmy też husky „z ogrodem", które wyły z nudów całymi dniami. Nie metraż decyduje o dobrostanie tej rasy — decyduje plan dnia.

Ogród nie biega z psem

Najpopularniejszy mit brzmi: „husky musi mieć ogród". Tymczasem ogród to dla husky tylko większa klatka — pies nie zorganizuje sobie w nim treningu, za to chętnie zorganizuje podkop. Pies z mieszkania, który codziennie biega przy rowerze, jest fizycznie i psychicznie w lepszej formie niż pies „z ogrodem" na dwóch krótkich spacerach. W bloku o ruch trzeba jednak zadbać świadomie — i codziennie, także w listopadowym deszczu.

Warunki brzegowe: policz szczerze

  • Minimum 1,5–2 godziny aktywnego ruchu dziennie — w tym przynajmniej raz porządny wysiłek (canicross, bikejoring, dłuższy trucht).
  • Samotność maksymalnie 6–8 godzin, po porannym zmęczeniu psa. Zmęczony husky śpi; wypoczęty husky remontuje.
  • Zgoda wszystkich domowników na sierść — w linieniu podszerstek jest wszędzie, z windą włącznie.
  • Klatka schodowa i winda na smyczy — husky wita każdego sąsiada jak przyjaciela, nie każdy sąsiad o tym marzy.
  • Latem mieszkanie z możliwością chłodzenia; treningi przenosimy na świt i wieczór.

Wycie a sąsiedzi

Husky rzadko szczeka, ale potrafi wyć — najczęściej z nudy, samotności albo „na syreny". Dobra wiadomość: pies z zaspokojoną potrzebą ruchu i towarzystwa wyje sporadycznie. Zła: żadna kara tego nie wyłączy, bo wycie to komunikacja, nie niegrzeczność. W bloku sprawdza się rutyna (przewidywalne wyjścia), zmęczenie przed wyjściem do pracy i — uczciwie — rozmowa z sąsiadami zawczasu. Nasi absolwenci-mieszkaniowcy dostają od nas plan wdrażania psa do zostawania samemu, rozpisany na tygodnie.

Husky nie potrzebuje metrów kwadratowych. Potrzebuje kilometrów — a te są za drzwiami każdego bloku.

Plan dnia, który działa

Przykładowy rytm naszych „blokowych" absolwentów: 6:30 — 40–60 minut truchtu lub roweru; 7:30 — śniadanie i praca węchowa (mata, kong); dzień — pies śpi; 17:00 — długi spacer z węszeniem; 20:00 — zabawa lub krótki trening sztuczek. Weekend: wspólne wypady — las, góry, jesienią i zimą sporty zaprzęgowe. Brzmi jak zobowiązanie? Bo nim jest. Ale to zobowiązanie, które właścicielom poprawia kondycję i kalendarz bardziej niż karnet na siłownię.

Porozmawiajmy o Twojej sytuacji

Przy rezerwacji zawsze pytamy o tryb życia — i zdarza nam się odradzić rasę, gdy plan dnia nie ma szans udźwignąć husky. Jeśli po tej lekturze nadal czujesz, że dacie radę: zapraszamy najpierw na wspólny trening z naszą watahą, a potem do zakładki Szczenięta i formularza rezerwacyjnego. O charakterze rasy przeczytasz więcej w artykule Siberian husky — charakter.

Najczęstsze pytania

Czy husky może zostać sam w mieszkaniu na 8 godzin?

Dorosły, wybiegany i przyzwyczajony stopniowo — tak, choć to górna granica. Szczenię wymaga obecności lub przerwy w środku dnia. Drugi pies znacząco ułatwia sprawę.

Czy husky zniszczy mieszkanie?

Wybiegany i zajęty — nie bardziej niż inny pies. Zniszczenia to niemal zawsze objaw nudy lub lęku separacyjnego, nie „cecha rasy". Klatka kennelowa wprowadzona pozytywnie pomaga w okresie szczenięcym.

Jak husky znosi upały w mieszkaniu?

Podwójna sierść chroni też przed ciepłem, ale powyżej 25°C trening ograniczamy do świtu i wieczora. W mieszkaniu wystarczy cień, przewiew i stały dostęp do wody. Golenie husky jest zabronione — niszczy termoregulację.

Masz pytanie po lekturze?

Nie ma głupich pytań o husky — są tylko te niezadane przed zakupem. Napisz, oddzwonimy po treningu.